509 321 312

ŚWIAT OCZAMI DZIECKA

Dużo myślałyśmy ostatnio o sposobie w jaki prowadzimy bloga i Facebooka. O tym, że wpisy są mocno pouczające i poradnikowe i doszłyśmy do wniosku, że my młode mamy (tatusiowie też) ostatnie czego teraz potrzebujemy to tego, żeby nas ktoś pouczał ;). Zewsząd jesteśmy zarzucane dobrymi radami, tym jak powinniśmy wychowywać nasze dzieci, jak prowadzić domy czy jak organizować sobie czas. A przecież jak mamy jakieś pytania to zwykle wiemy gdzie szukać na nie odpowiedzi. Jedyne czego nam brakuje to chwili oddechu, może zmiany perspektywy i czegoś co nam poprawi humor. Dlatego Sylwia wpadła na pomysł by nasz facebookowy profil był prowadzony w taki sposób by pokazać jak widzą świat dzieci (Opowiadane przez dzieci) Zupełnie inna perspektywa postrzegania wszystkiego dookoła. Takie spojrzenie pozwala nam dorosłym zrozumieć niektóre sytuacje, które początkowo dla nas dużych są niezrozumiałe. Jednak patrząc z perspektywy dziecka naprawdę wszystko wygląda inaczej 🙂 i daje rodzicom do myślenia.
Przekonałam się o tym sama podczas spaceru z małą w gondoli. Zaczęłam podziwiać przyrodę o tej porze roku więc zrobiłam zdjęcie jak widzę to co mijam spacerując, a co widać z wózka córki. Stwierdziłam że mała widzi niewiele.

Następnego dnia również udałam się na spacer, ale postanowiłam w wózku powiesić dziecku zabawkę (niech ma coś do zabawy pomyślałam) i tu kolejny piękny widok w około dla spacerującej mnie, a mała już nie widzi prawie nic.

A wyobraźmy sobie, że ktoś znajomy właśnie zagląda do wózka by zobaczyć dziecko. Nagle pojawiająca się duża twarz w małym oknie widoczności z gondoli, dziecko przestraszone i płacz murowany. Przekonałam się o tym niejednokrotnie sama. Nasunęło mi się wtedy na myśl że dzieci często płaczą w wózkach, ponieważ nic nie widzą, czyjaś twarz je przestraszy lub zwyczajnie z nudów zasypiają. Często pomaga położenie czegoś pod głowę, by maluch więcej widział i by móc spokojnie dotrzeć do domu.

Poniżej mała zapowiedź tego co dla Was szykujemy, będzie na pewno zabawnie 🙂

Dziękuję

Asia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *