Pomagać chcę!

Dziadek zrobił rusztowanie,

lecz ja nie mogłem się wdrapać na nie.

Przez szybę w remoncie pomagałem,

choć bardzo czynnie w nim brać udział chciałem.

Jakieś ranty obrabiali

i tylko patrzeć mi kazali.

Lubię patrzeć jak się majsterkuje,

by może mnie to relaksuje?

Nie mogłem patrzeć tak bez swojej pomocy,

więc z tych nudów zacząłem psocić.

Pod krzesełko się wdrapałem,

i się pod nim zaklinowałem.

Mama ratować mnie musiała

i nawet NU NU NU mi powtarzała.

Na co ja zawtórowałem

po czym psu nu nu nu pokazałem.

Czasami tak się zdarza,

że człowiek nieświadomie swe zdrowie naraża.

Deska w stole się złamała,

a dziadka noga zabolała.

Dziś mój morał będzie taki,

uważaj stale na siebie to nie będzie draki.

Aś.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Post

ImprezkaImprezka

Dziś wam napiszę o pewnej imprezie, tak szybko minęła, że sam w to nie wierzę! A jakbyście o tym co pisałem zapominali, to byłem dwa tygodnie temu na roczku u